Aborcyjny „wybór” zawsze ma twarz konkretnej osoby – historia Oli na cud życia.pl

Aborcyjny „wybór” zawsze ma twarz konkretnej osoby – historia Oli na cudzycia.pl

Aborcyjny „wybór” zawsze ma twarz konkretnej osoby – przekonują twórcy kampanii „Każde życie jest cudem”. W piątym miesiącu ciąży u Oli zdiagnozowano wodogłowie. Lekarz prowadzący proponował tylko aborcję. Dziś Ola ma sześć lat i rozwija się mimo niepełnosprawności – mówi czyta, stawia pierwsze kroki. Świadectwo rodziców Oli to jeden z filmowych reportaży nt. osób, które mogły zostać zabite poprzez aborcję, gdyż pozwalało na to prawo – ale żyją i cieszą się życiem. Ten oraz inne reportaże a także ponad 80 spisanych świadectw, prezentowane są m.in. na stronie kampanii – cudzycia.pl. Kampania “Każde życie jest cudem” realizowana jest przez Fundację Grupa Proelio.

„Historia Oli pokazuje, że warto dać szansę na życie każdemu dziecku. Dzieci trzeba leczyć a nie zabijać.” – mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, Prezes Fundacji Grupa Proelio. W piątym miesiącu ciąży u Oli zdiagnozowano wodogłowie. Rokowania były tak złe, że lekarz prowadzący uznał, iż „jedynym i najlepszym rozwiązaniem jest terminacja ciąży”. Jak przekonywał, jeśli rodzice nie podejmą tej decyzji, „zrujnują sobie życie”. – Rozmowy z lekarzem odbierały mi siły. Kilka razy odmawiałam terminacji ciąży i nie otrzymałam innej oferty pomocowej – wspomina Paulina Łopatka, mama Oli. Zamiast aborcji, rodzice wybrali leczenie. Szybko znaleźli innych lekarzy, którzy podjęli się leczenia ich córki. Jeszcze w czasie ciąży przeprowadzono pionierską operację u Oli, dzięki której jej mózg mógł się rozwijać, a rehabilitacja dziewczynki była kontynuowana po porodzie. Dzisiaj Ola ma sześć lat. Jest chora, ale stale robi postępy. Wbrew przewidywaniom lekarzy mówi, czyta i coraz sprawniej stawia pierwsze kroki. Dla rodziców jest źródłem wielkiej radości. – Nasze życie nie jest piekłem. Cieszymy się, że mamy naszą Olę. Jest lekarstwem na nasze egoizmy i odpowiedzią na egoizm świata – mówią jej rodzice. – Ta historia pokazuje zarazem okrutną rzeczywistość jaka stała za obowiązującym do niedawna aborcyjnym prawem. W przypadku niekorzystnej diagnozy, jedyną propozycją jaką otrzymywało wiele kobiet od lekarzy była aborcja. Wierzę, że teraz coraz częściej kobiety słyszeć będą informacje o tym, gdzie mogą szukać prawdziwej pomocy – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Reportaż zrealizowany przez Damiana Żurawskiego to jeden spośród kilkunastu reportaży planowanych w ramach kampanii „Każde życie jest cudem” organizowanej przez Fundację Grupa Proelio. W ramach kampanii pokazywane są historie osób, które mogły zostać zabite, bo pozwalało na to prawo lub ktoś wywierał presję na ich rodziców, aby dokonali aborcji. Kampania ma pokazać, że życie każdego człowieka ma wartość i nikomu nie można go odbierać oraz, że tzw. „wybór”, o którym tak dużo słyszy się w kontekście aborcji, zawsze dotyka konkretnej osoby. To nie jest odpowiedź na hipotetyczne pytanie, czy chce się mieć dziecko, ale decyzja o życiu lub śmierci dziecka, które już żyje i istnieje. Celem tej kampanii jest pokazanie, że aborcja nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nikomu nie można odbierać szansy na życie, niezależnie od tego, czy będzie to życie w zdrowiu, czy w chorobie, długie, czy krótkie. Cztery pierwsze reportaże oraz ponad 80 świadectw pisemnych można już dziś zobaczyć na stronie www.cudzycia.pl oraz w mediach społecznościowych.