Wierzę w świętych obcowanie i życie wieczne – tajemnice wiary na nowo odkrywane.

„Boże, chwało wiernych i życie sprawiedliwych, Twój Syn nas odkupił przez swoją śmierć
i zmartwychwstanie, zmiłuj się nad wszystkimi wiernymi zmarłymi, którzy wyznawali wiarę w nasze zmartwychwstanie, i daj im udział w radości życia wiecznego. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.”                                                                  
                                                        (kolekta I Mszy św. wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych)

Powyższe słowa modlitwy zaczerpnięte ze Mszy św. sprawowanej 2 listopada przypominają
o niezwykłym charakterze miesiąca listopada, a szczególnie jego pierwszych dni. W tym to czasie szczególnie uświadamiamy sobie prawdę o wspólnocie wierzących – Kościele, który nie ogranicza się tylko do rzeczywistości ziemskiej – doczesnej, ale sięga głęboko w wieczność. Tę prawdę wiary przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego przywołując słowa kanonizowanego niedawno – 14 października 2018r. w Rzymie – papieża Pawła VI :

“Wierzymy we wspólnotę wszystkich wiernych chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy jeszcze oczyszczają się, oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba, i że wszyscy łączą się w jeden Kościół; wierzymy również, że w tej wspólnocie mamy zwróconą ku sobie miłość miłosiernego Boga i Jego świętych, którzy zawsze są gotowi na słuchanie naszych próśb”.

 

Tworząc jeden Kościół, jedną Rodzinę Dzieci Bożych, potrzeba byśmy uświadomili sobie, że tak jak
w naszych relacjach domowych, tak też i w całym Kościele dobro jednego jest przekazywane innym. Dopóki na końcu czasów nie przyjdzie ponownie Jezus Chrystus, jedni spośród Jego uczniów żyją na ziemi, inni poddają się oczyszczeniu by móc dołączyć do grona świętych wpatrujących się w oblicze Boga i zażywających nieopisanych radości („Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” – 1 Kor 2,9). Ci, którzy już zjednoczyli się z Jezusem w niebie, a których nazywamy świętymi, nie zapominają
o wiernych na ziemi, którzy muszą jeszcze walczyć z własnymi słabościami i pokusami szatana. Święci wstawiają się za nami wypraszając nam niezliczone łaski, które każdego dnia otrzymujemy od Boga przez ręce Maryi. Jednocześnie doświadczając tyle dobroci – my, za przykładem Jezusa „który nie przyszedł, żeby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10,45), dopomagamy sobie w drodze ku zbawieniu przez czyny miłości oraz pomagamy zmarłych, którzy nas
w tej drodze poprzedzili, w osiągnięciu świętości poprzez modlitwę, czyny pokutne i umartwienia oraz łaskę odpustu ofiarowaną w ich intencji. W ten sposób nie tylko wiemy (czy bardziej słyszymy w czasie Mszy św. pogrzebowej w kościele), ale i mocno przeżywamy na sobie prawdę o tym, że nasze życie zmienia się, ale się nie kończy (1 prefacja o zmarłych).  

 

Dbając o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem (Flp2,12) dopomagajmy tym, którzy sami sobie pomóc nie mogą, ale czekają na nasze wsparcie. Od 1 do 8 listopada możemy uzyskać odpust zupełny za zmarłych.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

  • Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji – zyskuje się odpust cząstkowy)
  • Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna
  • Przyjęcie Komunii świętej
  • Odmówienie modlitwy (np. “Ojcze nasz” i “Zdrowaś Mario”) w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, ale w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież)
  • Wykonanie czynności związanej z odpustem (od 1 do 8 listopada nawiedzenie cmentarza
    i modlitwa w intencji zmarłych).

 

Niektóre praktyki związane z możliwością uzyskania odpustu zupełnego:

  • Adoracja Najświętszego Sakramentu przez co najmniej pół godziny (jeśli jest krótsza – odpust cząstkowy);
  • Przyjęcie błogosławieństwa udzielanego przez Papieża Urbi et Orbi (Miastu i Światu) – choćby tylko przez radio lub telewizję;
  • Adoracja i ucałowanie Krzyża w trakcie liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek;
  • Przyjęcie Pierwszej Komunii świętej lub pobożne uczestnictwo w takiej uroczystości;
  • Odmówienie w całości (i bez przerwy) przynajmniej jednej części różańca (pięciu dziesiątek)
    w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, wspólnocie zakonnej czy pobożnym stowarzyszeniu, połączone z rozmyślaniem nad rozważanymi tajemnicami (odmówienie poza tymi miejscami lub wspólnotami – odpust cząstkowy);
  • Czytanie Pisma Świętego z czcią należną Słowu Bożemu i na sposób lektury duchowej przynajmniej przez pół godziny z tekstu zatwierdzonego przez władzę kościelną. Kto nie może czytać osobiście, wystarczy, gdy słucha czytającego nawet przez środki audiowizualne.
  • Publiczne odmówienie (śpiew) hymnu Ciebie Boga wysławiamy (Te Deum) jako podziękowanie za otrzymane łaski w ostatnim dniu roku
  • Uczestnictwo w rekolekcjach trwających przynajmniej trzy dni;
  • W dniu Pierwszej Komunii Świętej: za przystąpienie do Pierwszej Komunii świętej lub pobożny udział w uroczystości pierwszokomunijnej
  • W uroczystość Chrystusa Króla: za publiczne odmówienie aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa “O, Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego “

 Odprawienie Drogi Krzyżowej po spełnieniu następujących warunków: odprawienie przed urzędowo erygowanymi stacjami Drogi Krzyżowej (np. w kościele, na placu przykościelnym);musi być 14 krzyżyków; rozważanie Męki i śmierci Chrystusa (nie jest konieczne rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji); wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej (przy publicznym odprawianiu wystarczy, aby prowadzący przechodził, jeśli wszyscy wierni nie mogą tego czynić); jeśli ktoś z powodu słusznej przyczyny (np. choroby, podróży, zamknięcia kościoła itp.) nie może odprawić Drogi Krzyżowej wg podanych tutaj warunków, zyskuje odpust zupełny po przynajmniej półgodzinnym pobożnym czytaniu lub rozważaniu Męki Chrystusa

Tylko w granicach Polski Stolica Apostolska umożliwiła uzyskanie odpustu zupełnego tym, którzy pobożnie odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego
w tabernakulum.

Chorzy, którzy nie będą mogli wyjść z domu, ale odmówią tę Koronkę d z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, wówczas pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny.

 

Na koniec dobrze zagłębić się w to, co mówią giganci wiary i miłości Boga na temat świętych obcowania:

 1.„Któregoś dnia poprosiłem o modlitwę za duszę pewnego pisarza, w okresie młodości bardzo go lubiłem. Nie wyjaśniłem nic więcej. Nie podałem imienia pisarza. Ale Ojciec Pio doskonale zrozumiał, kogo miałem na myśli. Zrobił się czerwony na twarzy, jakby poczuł przykrość, litość i ból cierpienia innych. Ból za tę duszę, której nie brakowało duchowej pomocy i modlitw. Powiedział: «Za bardzo kochał». Gdy zapytałem go — raczej spojrzeniem niż słowami — ile czasu dusza ta miała zostać w czyśćcu, odpowiedział: „Co najmniej sto lat!”. Tego samego wieczoru Ojciec Pio powiedział: „Trzeba modlić się za dusze czyśćcowe. To niewyobrażalne, ile mogą zrobić dla naszego dobra duchowego, przez wdzięczność okazywaną tym, którzy wspominają je na ziemi i modlą się za nie”. Kilka lat później Ojciec Pio rozwinął swoją myśl na ten temat. „Modlitwa tego, który cierpi i ofiarując prosi o łaski Boże dla dobra bliźnich jest milsza Bogu, trafia w głąb serca Bożego”. Modlitwa dusz czyśćcowych jest skuteczniejsza w oczach Boga, gdyż cierpią (jest to cierpienie miłości: wobec Boga, do którego dążą, i wobec bliźniego, za którego się modlą).”

(fragment książki „Ojciec Pio i dusze czyśćcowe” M. Stanzione, wypowiedź przyjaciela Ojca Pio – Gerardo De Caro)

2. “Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe; dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie krwi i wody, które wyszły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego
Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego.
I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody
W strumieniu wylanym krwi i wody.

– Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte
w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez całą gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim; nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz.”

(„Dzienniczek” św. s. Faustyny, nr 1227)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop