W jaki sposób napełnić się Bożym Miłosierdziem?

„Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone,
a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” J20,19-23

Darem będącym owocem  Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa jest nowe życie. To nowe życie objawia się w sakramencie chrztu św. Jednak po chrzcie, gdy odchodzimy od Boga przez grzech i w ten sposób odrzucamy Boże życie w nas, ratunkiem dla nas staje się sakrament pokuty i pojednania (przypomina o tym Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 1486). To dzięki spowiedzi znów możemy żyć w wolności dziecka Bożego. O tym wielkim darze spowiedzi, poprzez który doświadczamy Bożego Miłosierdzia przypomina Jezus w Ewangelii św. Jana, w spotkaniu z Apostołami po swym Zmartwychwstaniu.

Jezus Miłosierny pragnie abyśmy czerpali obficie z owoców Jego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Naczyniami do tego są m.in.:

  • Ufność wobec Boga, tzn. powierzenie się Jemu i czynienie tego, co się Jemu podoba, gdyż On Jedyny jest Tym, który chce dla mnie Prawdziwego i nieskończonego dobra. Przypomina o tym, nie tylko Tymoteuszowi, św. Paweł: „ wolą Bożą jest by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1Tm2,4).

„Łaski z Mojego Miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma…” (Dzienniczek 1578).

„Prędzej niebo i ziemia obróciłyby  się w nicość, aniżeliby  duszę ufającą nie ogarnęło miłosierdzie Moje.” (Dzienniczek 1777).

  • Miłosierdzie wobec bliźnich

O tym uczy sam Zbawiciel w  Modlitwie Pańskiej: „…i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…”, a przez s.Faustynę przypomina nam, że mamy okazywać miłosierdzia zawsze i wszędzie każdemu człowiekowi i nie możemy się od tego wymówić  ( zob. Dzienniczek 742).

Są trzy “sposoby czynienia miłosierdzia: pierwsz-czyn, drugi-słowo, trzeci-modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza oddaje cześć miłosierdziu Mojemu.” (Dzienniczek 742.).

  • Obraz Jezusa Miłosiernego i godzina Miłosierdzia.

    Te dwa naczynia są bardzo podobne w sposobie czerpania nimi łask. Jak to uczynić mówi sam Pan Jezus: „..przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania…” (Dzienniczek 1320). Zagłębiać się w Męce Jezusa można przez pobożne-modlitewne wpatrywanie się w Jego Miłosierną Osobę namalowaną na obrazie “Jezu, ufam Tobie” lub rozważanie Jego Męki na Krzyżu.

  • Koronka do Bożego Miłosierdzia

    O mocy tej koronki, której autorem jest Jezus, On sam zaświadcza mówiąc : “odmawiaj nieustannie tę koronkę. której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia
    w godzinę śmierci… Przez odmawianie tej Koronki podoba mi się dać wszystko, o co Mnie prosić będą.” (Dzienniczek 687 oraz 1541).

    Uczynienie jednej z tych wybranych praktyk czci Miłosierdzia Bożego połączonej z przyjęciem Komunii św. oraz modlitwą w intencjach papieskich w święto Miłosierdzia Bożego, zgodnie
    z obietnicą Pana Jezusa, można uzyskać łaskę odpustu zupełnego, o czym przypomina w Dekrecie
    z 2002r. nasza Matka –  Kościół święty.

     

    “Pragnę, aby święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz,
    a szczególnie dla, biednych grzeszników. W dniu tym
    otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i karę w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat.” (Dzienniczek 699).