„To jest Ciało moje…”

Aby ustanowić dzisiejszą Uroczystość, Pan Jezus posłużył się siostrą zakonną – Julianną (1192-1258). Młoda dziewczyna, doświadczywszy śmierci swych rodziców została oddana na wychowanie siostrom augustiankom w miejscowości Cornillon. Gdy Julianna osiągnęła 15 rok życia postanowiła wstąpić do klasztoru sióstr augustianek, które dotąd ją wychowywały. W czasie swego zakonnego życia doświadczyła objawień Pana Jezusa, który prosił Juliannę o to, by postarała się aby ustanowiono
w Kościele święto ku czci Jego Najświętszego Ciała i Krwi. Pan Jezus sam też wyznaczył dzień tego święta – czwartek po Niedzieli Trójcy Przenajświętszej. O swoich objawieniach siostra Julianna rozmawiała między innymi z biskupem miejsca , który ostatecznie w 1246 roku doprowadził do zaistnienia pierwszej procesji eucharystycznej. Wszystkie jednak te działania zostały szybko zahamowane, a nawet zakazane z obawy czy nie są to rzeczy i pragnienia tylko ludzkie. Dopiero po ponownym, wnikliwym zbadaniu sprawy, przy niemałej interwencji Jakuba – archidiakona miasta Liege, zatwierdzono święto. Spory zostały całkowicie zamknięte w 1251 roku, gdy wyruszyła po raz drugi procesja eucharystyczna poprowadzona przez znanego archidiakona. Bóg za to wielkie poświęcenie się tej sprawie nagrodził Jakuba wielką łaską – ten syn szewca został w niedługim czasie wybrany biskupem, następnie został wyniesiony do godności patriarchy Jerozolimy, by na końcu zasiąść na stolicy św. Piotra jako Papież Urban IV (1261-1264).

Pan Bóg zawsze potwierdza swoją wolę konkretnymi znakami. Tak też było w przypadku ustanowienia Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Znakiem tym był cud eucharystyczny
w mieście Bolsena. Dokonał się on wówczas, gdy kapłan sprawujący Eucharystię, po przeistoczeniu chleba w Ciało Pańskie
i wina w Krew Pańską, niechcący potrącił kielich z Przenajświętszą Krwią, której część wylała się na korporał. Po chwili kapłan ów zobaczył, że na korporale znajduje się prawdziwa krew, a nie zwykłe wino. Relikwie tego cudu przechowywane są do dziś w specjalnym relikwiarzu w miejscowości Orvieto i zamiast monstrancji z Ciałem Pańskim ten właśnie relikwiarz jest obnoszony w procesji Bożego Ciała. Cud ten dokonał się za czasów posługi Papieża Urbana IV który poprosił znanego dominikanina – Tomasza z Akwinu –
o napisanie odpowiednich tekstów na Mszę św. w Uroczystość Bożego Ciała. Tekstów tych, zarówno we Mszy św. jak i w modlitwie brewiarzowej, używa się do dziś. Najbardziej znanym jest hymn Sław języku tajemnicę:

Sław języku tajemnicę

Ciała i najdroższej Krwi,

którą jako Łask Krynicę

wylał w czasie ziemskich dni,

Ten, co Matkę miał Dziewicę,   

Król narodów godzien czci.

 

Z Panny czystej narodzony,

posłan zbawić ludzki ród,

gdy po świecie na wsze strony

ziarno słowa rzucił w lud,

wtedy cudem niezgłębionym

zamknął Swej pielgrzymki trud.

 

W noc ostatnią, przy Wieczerzy,

z tymi, których braćmi zwał,

pełniąc wszystko jak należy,

czego przepis prawny chciał,

sam Dwunastu się powierzył,

i za pokarm z Rąk Swych dał.

 

Słowem, więc Wcielone Słowo

chleb zamienia w Ciało Swe,

wino Krwią jest Chrystusową,

darmo wzrok to widzieć chce.

Tylko wiara Bożą mową

pewność o tym w serca śle.

 

Przed tak wielkim Sakramentem

upadajmy wszyscy wraz,

niech przed Nowym Testamentem

starych praw ustąpi czas.

 

Co dla zmysłów niepojęte,

niech dopełni wiara w nas.

Bogu Ojcu i Synowi

hołd po wszystkie nieśmy dni.

 

Niech podaje wiek wiekowi

hymn triumfu, dzięki, czci,

a równemu Im Duchowi

niechaj wieczna chwała brzmi.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop