SŁOWA PEŁNE MOCY

 

„Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach, pomni przed Bogiem i Ojcem naszym na wasze dzieło wiary, na trud miłości i na wytrwałą nadzieję w Panu naszym, Jezusie Chrystusie.”   (1Tes1,1-5b)

 

Czy myśleliśmy kiedyś o tym, co czynią święci? Dziś św. Paweł odpowiada na to pytanie. Święci  modlą się za nas widząc jak my zmagamy się w naszej codzienności z różnymi problemami. Jeśli Paweł, Tymoteusz i Sylwan modlili się, żyjąc tu na ziemi, za wspólnoty wierzących, które przeżywały trudności
i problemy – zarówno osobiste jak i rodzinne oraz dotyczące całej wspólnoty – to tym bardziej teraz, gdy już są u boku Miłosiernego Boga, wołają za nami – kroczącymi ich śladami. Z nieba święci widzą lepiej jak zmagamy się z tym by nasze codzienne sprawy były wykonywane z wiarą, tzn. pokładając ufność w Bogu a nie w naszych słabych możliwościach, układach, zdolnościach itp. Czyn wiary to oddanie z ufnością naszych spraw w ręce Boga by On sam je prowadził według swej woli, która dla nas jest najlepsza; przecież nie skrzywdzi nas Ten, który za nas sam dał się ukrzyżować a teraz przychodzi do nas i oddaje się w nasze ręce pod postacią Chleba. Święci widzą jak trudno nieraz nam kochać naszych bliskich, jak trudno jest okazywać dobroć tym, którzy nas krzywdzą, nie rozumieją, wyśmiewają. Paweł sam to przeżył na sobie. Dlatego teraz wraz z całą rzeszą świętych gorąco modli się za nas abyśmy takie chwile przeżywali właściwie, tzn. wpatrzeni w Boga, byśmy przylgnęli do Jezusa sercem, bo tylko On jest w stanie nam dopomóc, ukazać sens tego co się dzieje, zawiązać ranę,
a przede wszystkim ukazać z pełną mocą, że pomimo naszych problemów, naszych słabości i upadków jesteśmy „umiłowani przez Boga”, wybrani do bycia świętymi przez życie w tej konkretnej rzeczywistości: domu, pracy, szkole.  Moc Boga objawia się w naszej słabości.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop