Gminne Obchody Dnia Strażaka

 Dnia 3 maja 2018 roku o godz. 11.00  Strażacy z jednostek Górno, Leszczyny, Wola Jachowa udziałem we Mszy św. w kościele pw. św. Wawrzyńca w Górnie rozpoczną Gminne Obchody Dnia Strażaka. Mszy św. będzie przewodniczył ks. Łukasz Zygmunt – Kapelan miejski strażaków w Kielcach.

O godz. 12.30 kolumna samochodów strażackich wyruszy drogami Gminy Górno. Na trasie przejazdu z wozów strażackich zamiast wody posypią się cukierki.

Na zakończenie na stadionie GKS Górno będzie czekała na strażaków kuchnia polowa z gorącą grochówką i kiełbaski z grilla.

 

 

Męczenniku święty, święty Florianie, od wieków czczony na naszej ziemi, bądź naszym Patronem, Orędownikiem i Obrońcą przed Bogiem. Chroń nas od wojny, ognia, powodzi
i wszelkich klęsk żywiołowych.  Naszych Strażaków wspieraj w ich ofiarnej służbie w czasie klęsk żywiołowych, w ratowaniu ludzkiego życia i mienia. Wypraszaj nam u Boga potrzebne łaski
i cnotę męstwa, abyśmy dzięki Miłosierdziu Bożemu otrzymali wieczną nagrodę w niebie. Amen.

 

Florian urodził się ok. 250 roku na terenach Dolnej Austrii. W młodym wieku został dowódcą wojsk rzymskich, stacjonujących w północno-wschodniej Austrii. Gdy edykty cesarza Dioklecjana
o prześladowaniu chrześcijan, do zagrożonych w Lorch (niedaleko Wiednia) wyznawców Chrystusa przybył nie kryjący się ze swą wiarą Florian, aby ich pokrzepić. Niebawem został z powodu wiary aresztowany. Zatrzymany wyznał z odwagą, że jest chrześcijaninem. Nakłaniania go do tego, by złożył ofiarę  bogom Rzymu, nie zgodził się. Namiestnik prowincji starał się wówczas groźbami i obietnicami zmusić Floriana – oficera rzymskiego, do odstępstwa od wiary. Kiedy jednak te zawiodły, kazał go biczować, potem szarpać jego ciało żelaznymi hakami. Na koniec  tortur, 4 maja 304 roku uwiązano kamień u jego szyi i zmaltretowanego zatopiono w rzece Enns. Jego ciało odnalazła Waleria i ze czcią je pochowała. Nad jego grobem wystawiono z czasem klasztor i kościół benedyktynów.

 

Historię sprowadzenia relikwii św. Floriana do Polski, opisuje w swojej Kronice, pod rokiem 1184, Jan Długosz: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedeona, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedeon zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny, Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedeona, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop